Teraz jest 23 lut 2020, o 09:17

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 15:29 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2142
Do napisania tego postu skłonił mnie materiał:

http://www.tvn24.pl/28377,1740873,0,1,slalomem,wiadomosc.html

Od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru walić w nikogo działem krytyki osobistej, chcę tylko zaprezentować mój pogląd na sprawę jazdy po ścieżkach rowerowych, oraz na temat tego materiału.

Rozłożę to na części pierwsze, najpierw wstęp do materiału:

Cytuj:
Rolkarze mogą jechać nawet 50 km na godzinę - rolkarze.


Po co taka informacja? 50km/h to jadą najlepsi w jeździe szybkiej po torze, ew. wyścigu ulicznym na dobrej trasie. No i downhillowcy. Prędkość nieosiągalna w warunkach miejskich - litości, 50km/h to rowerzyści nie jeżdżą po ścieżkach bo to niemożliwe z wielu względów, choćby dlatego że sami rowerzyści poruszają się z różną prędkością, a co chwila muszą zwalniać bo przed rower pcha się im pieszy,pies, czy rolkarz - taki kraj. Informacja - rolkarze mogą jechać nawet 50km/h prędzej doprowadzi do dyskusji, czy na rolkach wolno jeździć po chodniku, niż do wpuszczenia rolkarzy na drogi rowerowe.

Cytuj:
Gdy pędzą po chodniku, piesi w panice uskakują na boki, bo czują się zagrożeni.


Jak ktoś jeździ jak kretyn, żeby szpanować umiejętnościami nie wiadomo przed kim i pruje szybko w gęstym tłumie, to tak. Jak ktoś pamięta mając rolki na nogach że w pierwszej kolejności jest człowiekiem a w drugiej rolkarzem, to nikt zagrożony się nie czuje, nikt na boki nie uskakuje. Mentalność - oto jedzie "król" - to cecha negatywna i takie zachowania należy piętnować.

Cytuj:
Czasem nawet krzyczą, że po chodniku się chodzi, a nie jeździ.


Krzyczą, jak rolkarz zachowuje się jakby miał siano zamiast mózgu. Jakoś nie spotykam się z takim zachowaniem - wystarczy uważać i pamiętać że nie jest się pępkiem świata.

Cytuj:
Chcemy jeździć po trasach rowerowych - napisało stowarzyszenie rolkarzy do Ministerstwa Transportu.


Które stowarzyszenie? Malta? Chyba nie chodzi o PZSW, bo padłoby słowo "związek"? O ile związek może w jakimś stopniu moje interesy jako rolkarza reprezentuje, to jakieś tam stowarzyszenie z drugiego końca polski - nie. Niech mówią za siebie, nie za ogół rolkarzy. Ja osobiście nie chcę jeździć po trasach rowerowych na rolkach - za to chcę po nich jeździć rowerem, bez omijania ledwo jeżdżących rolkarzy.

Cytuj:
A resort na to, że rolki to nie rower.


I resort ma całkowitą rację.

Następna część materiału:

Sam fragment editu z udziałem Zico i gadanie o tym że to sport dla utalentowanych (nie rozumiem, po co w ogóle padło takie stwierdzenie), pokazany skok z ponad półtora metra i tekst o tym że by osiągnąć taki poziom trzeba jeździć długo i nie szaleć (sic!) to się kupy trochę nie trzyma.

Następnie, po materiale freeride, wypowiedź Sylwii Rogiewicz - która jeździ speed - o jeździe początkujących. Plus za poruszenie kwestii bezpieczeństwa.

Dalej:

Tak, miejsc do jazdy na rolkach jest niewiele. Ale miejsc do szybkiej i bezpiecznej jazdy na rowerach też jest niewiele i cykliści sami długo o nie walczyli i ciągle walczą o nowe. A niektórzy rolkarze - zamiast postarać się o własne, wydzielone pasy ruchu, chcą się pakować na drogi rowerowe.

Zico mówi że 90% jeżdżących na rolkach nie ma umiejętności by poruszać się bezpiecznie po ulicach. To nie oznacza, że należy tym ludziom dać prawo do jazdy po drogach rowerowych, bo nie nabiorą magicznie dzięki temu umiejętności i będą stanowić zagrożenie dla siebie oraz rowerzystów. Te 90% nie ma również umiejętności, by poruszać się po drogach rowerowych!

Samo podejście klubów, ale i pewnych osób w związku do tej sprawy jest moim zdaniem wypaczone - bo to są najczęściej speedowcy, którzy w istocie jeżdżą szybko, mają duże umiejętności i im się zdaje że rolkarze niesłusznie są niedopuszczeni do jazdy po drogach rowerowych. Nie wiem, czy nie myślą o tym, mają klapki na oczach, czy celowo pomijają, że na każdego z nich, ogarniętego rolkarza który będzie umiał się zachować na ścieżce, będzie jechał szybko i bezpiecznie, przypadnie (wg. wyliczeń Zica) 9 takich, którzy ledwo co jadą. Tu nie będzie wybiórczości, że tylko dobrzy rolkarze mogą korzystać, jeżeli zmieni się prawo, to wpuści się każdego, jakby nie jeździł.

Przejdźcie się w jakieś miejsce popularne pośród rekreacyjnych w sobotę czy niedzielę przy ładnej pogodzie. Popatrzcie, jak wolno, chaotycznie i koślawo ludzie jeżdżą na rolkach. A potem wyobraźcie sobie, że tacy ludzie mieliby jeździć po tych samych trasach, co rowerzyści dla których te 30-40km/h to pikuś. TO BYŁABY RZE?NIA.

Rowerzysta Waldemar świetnie to ujął. Kultura jazdy i poszanowanie drugiego człowieka mogłyby być rozwiązaniem, ale to jest Polska, siódme niebo nienawiści, kraj w którym każdy jest tak "naj-" że najprędzej gotów jest wpakować się drugiej osobie pod koła, niż ustąpić pierwszeństwa i być uprzejmym dla obcego człowieka.

Ujęcie z wymijaniem dziewczyn i komentarz "zwykle jeżdżą tak jak jeżdżą" - to jakiś absurd. Pozorowane po co, żeby pokazać jak to źle ma rolkarz jadący po chodniku? Nie, postronna osoba pomyśli, widząc to ujęcie: "kretyn" i tyle.

Wojciech powiedział krótko, ale prawdę - władze i biurokracja mają rolkarzy w nosie. Nie zmienimy jednak tego pchając się na ścieżki rowerowe. I tak,jak pchasz się na rolkach na drogę rowerową, robisz to na własną odpowiedzialność. Bo Ciebie tam wg. prawa być nie powinno. Inna sprawa, że taki stan rzeczy zezwala na buractwo wobec rolkarzy pośród rowerzystów, ale chamstwo to problem ogólnospołeczny i żadne przepisy go nie zwalczą.

Komentarz służbisty o lusterkach idiotyczny, bo rowerzyści nie mają ich też. Nie wiem, z łapanki go wzięli?

Znowu to gadanie o 50km/h litości. I ujęcia dziewczyn jeżdżących SLALOM i tempem rekreacyjnym po chodniku. Co ma piernik do wiatraka?! Co to ma przekazywać, że rolkarze chcą rozkładać się z kubkami na ścieżce rowerowej? To jest droga, do poruszania się w jednym z dwóch kierunków, a nie parkiet do tańców w miejscu. Jakbym zobaczył na ścieżce rowerowej cudaków z kubkami, to bym się zatrzymał i zwrócił uwagę by poszli gdzie indziej, a jakby to nie pomogło, nasłał na nich cieci ze straży miejskiej.

Panie widać że już ogarniają dość dobrze jazdę - ale czy naprawdę, by jeździć rekreacyjnie, trzeba pakować się na ścieżkę, gdzie rowerzyści jeżdżą naprawdę szybko? Rower to niby odpowiedź na korki w mieście - super, niech powolni rolkarze teraz zakorkują drogi rowerowe.

Nakaz zakładania ochraniaczy i kasków - to tak jak odblaskowe kamizelki i kaski u rowerzystów. Wiele za, wiele przeciw, ja uważam że każdy powinien myśleć samodzielnie i kalkulować ryzyko.

Jednak powiem tyle - żadna zbroja nie uchroni przed wypadkiem, jeżeli rolkarz zwyczajnie nie umie jeździć i jak ciele się wpakuje na drogę rowerową. Kwestia bezpieczeństwa to zupełnie inny temat - no, chyba że ludzie współpracujący z TVN przy produkcji tego materiału mieli na celu wprowadzenie nakazu noszenia kasku i ochraniaczy podczas jazdy, bo wypowiedź zamykająca to sugeruje.

Fajny powerslide na koniec. Show-off, żeby zrobić wrażenie, ale z tematem wspólnego nic nie ma.

Więc moim zdaniem - NIE, rolkarze nie powinni być traktowani jak rowerzyści przez prawo. To zwyczajnie jest nieracjonalne i nie ma sensu! Rolki =/= rower


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 15:48 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 31 mar 2012, o 16:25
Posty: 13
Po zastanowieniu się, zgadzam się w dużej mierze z tym, co powiedziałeś. Wciąż mnie jednak martwi i irytuje to, że podczas każdego wyjścia na rolki wielokrotnie łamię prawo.

Ok, wyobraźmy sobie taką sytuację - w Polsce generalnie zaczyna być ono egzekwowane. Jeżeli policja/straż miejska widzi mnie na ulicy/ścieżce rowerowej, wypisują mandat. Mieszkam w niewielkim mieście, duże szansę na regularne trafianie na odpowiednie służby. Podczas przejazdu przez miasto korzystam zarówno z chodnika (bardzo nieliczne gładkie nawierzchnie, większość beznadziejna kostka z licznymi dziurami), ścieżek rowerowych i ulicy.

Jak to rozwiązać? Zaprzestać jazdy do momentu pojawienia się tras dla rolkarzy? Jeżdżę dobrze oznakowany, zawsze uważnie, nigdy z słuchawkami i naprawdę staram się robić wszystko, aby nie sprawiać zagrożenia. Z drugiej strony nie mam ochoty przepraszać, że jeżdżę.

"Kultura jazdy i poszanowanie drugiego człowieka mogłyby być rozwiązaniem" - tak, to byłoby piękne...

_________________
http://chimeranarolkach.blogspot.com

http://bookwormatthemovies.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 15:51 
Offline
Początkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 mar 2011, o 20:47
Posty: 27
Ja uważam, że rolkarze powinni jednak mieć możliwość jazdy po ścieżkach rowerowych bo chodnik to zwykle dorżnięta kostka po której jazda kopie jak 230V. ?cieżka dla rowerów jest zwykle jako wydzielona strefa asfaltowej jezdni.
Druga sprawa: słaby rolkarz jak wyjedzie rowerzyście to ten ma hamulec przedni, tylni i wyhamuje od razu. A odwrotnie? Ten sam słaby rolkarz nie potrafi wcale wyhamować jak pojawi mu się przeszkoda (najczęściej pies na 3 metrowej smyczy).
Reasumują: rolkarze powinni móc jeździć i tu i tu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 15:56 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 7 lut 2011, o 15:56
Posty: 4576
Nie powinni. Mamy w Kato taki odcinek na Muchowcu z wyznaczonymi miejscami wyłącznie dla rolkarzy. I irytuje mnie jeśli jeżdżą nim ludzie na rowerach(obok maja swoja cześć), lub chodzą przechodnie (również mają chodnik oddzielony pasem zieleni).

W Polakach jest coś takiego że jeśli jest jakiś nakaz, przepis to z miejsca go łamią, dodatkowo stwarzjąc zagrożenie dla innych.

Chamstwo i brak kultury.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 15:58 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2142
Mieszkam w dużej miejscowości, a uwierz mi, krzywych chodników mam na trasie do centrum tyle, że praktycznie nie ma możliwości bym jechał po czym innym. Jak mam do wyboru drogę rowerową a obok niej kostkę bauma wybieram kostkę. I tak, tez zdarza mi się prawo złamać. Ale nie robię tego perfidnie, celowo, mając na względzie tylko swój komfort - a najczęściej w walce o prawo do jazdy po drogach rowerowych, o komfort jazdy chodzi. Ulicą czy drogą rowerową jeżdżę rzadko, krótko i najczęściej w godzinach nocnych, gdy nie ma praktycznie ruchu.

Nie po to wybrałem rolki takie a nie inne, by użalać się że chodniki krzywe. Jeżdżę po prostu po tym, co jest i nie płaczę jak mała dziewczynka, że na kostce trzęsie, że na bruku koła przytnie, że noga w dziurę w chodniku wpadnie. A że są ludzie, którzy do jazdy potrzebują gładkiego, niedawno wylanego asfaltu a w ich okolicy jedyne takie trasy to drogi czy drogi rowerowe - cóż, świat nie jest sprawiedliwy i nie każdy dostaje to czego chce. Mnie zawsze jarał surfing, ale niestety, do niego potrzeba morza, słońca i wysokich fal - najbliżej takie warunki u wybrzeży Francji.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 16:11 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 31 mar 2012, o 16:25
Posty: 13
Rzeczywiście, nie ma co narzekać na chodniki: trzeba jeździć po tym, co jest. Kierowcy narzekający na stan polskich dróg to też "małe dziewczynki". Gdyby każdy rolkarz trzymał się tylko i wyłącznie jazdy po chodniku, sport ten byłby w Polsce równie popularny jak właśnie surfing. A propos, imprezy w rodzaju Nightskating też proponuję przenieść na chodniki. Bo w innym przypadku wygląda to na zachętę do łamanie prawa.

_________________
http://chimeranarolkach.blogspot.com

http://bookwormatthemovies.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 16:29 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2142
Nie wiem, czemu nie dostrzegasz różnicy między zorganizowana imprezą z zabezpieczeniem, jaką są nightskatingi, a indywidualną jazdą gdzie się chce. Dla wiadomości - istnieje pojęcie "kolumny pieszych", to raz, a dwa że dla imprez masowych z zabezpieczeniem robi się wyjątki od prawa i to nie tylko dla rolkarzy - dla biegaczy, pielgrzymek, demonstracji - również.

Trafienie ze stanem dróg kula w płot, bo drogi to strefa służąca do komunikacji i jako takie powinny być w stanie dobrym, bo są strategiczne dla gospodarki. Tak, wiem, że są ludzie którzy jeżdżą autem dla przyjemności, ale i samochody i jezdnie powstały z myślą o szybkim przemieszczaniu się z punktu A do punktu B. Jeżeli droga nie spełnia swojej roli, ze względu na jej stan, to można mieć pretensje. Czysto użytkowe podejście. Na rolkach jeździ się głównie dla przyjemności. I owszem, zły stan nawierzchni nie jest zjawiskiem dobrym - ale wynika on z biedy i zacofania naszego kraju, a nie ze złośliwości władz które chcą rolkarzom życie uprzykrzyć...

Należy też pamiętać, że większość chodników była budowana z myślą o pieszych, a nie rolkarzach. Rolki to sport dość młody - miną długie lata, nim architektura będzie powszechnie planowana z myślą o nim, a najpierw musi sobie wywalczyć tożsamość i miejsce w przestrzeni publicznej, ale absolutnie nie włażąc z buciorami w to, co z trudem wywalczyli sobie pasjonaci o wiele starszego sportu, w tym wypadku - jazdy na rowerze.

To z krzywymi chodnikami, trochę przypomina mi pustogłowych motocyklistów, takich którzy psioczą że nie mają gdzie pruć 180km/h i więcej - a nie wpadnie im do głowy, że drogi nie powstały dla ich rozrywki. Chodniki też nie powstały dla naszej rozrywki! Chcecie miejsc do komfortowej jazdy, z gładkim asfaltem - to walczcie o tory, nowe ścieżki w parkach, "rolkostrady" takie jak w Katowicach, działajcie politycznie w swoich miastach, a nie na siłę wpychajcie się tam, gdzie nikt was nie chce.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 16:43 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 7 lut 2011, o 15:56
Posty: 4576
Pomijając wasze rozważania, no i nie wiem jak wy ale ja uprawiam dyscyplinę zwaną freeskate/freeride i nie wymiękam przed byle chodnikiem, dziurawą drogą czy trawnikiem :P

Chyba że jakiś fitnessowiec się tutaj zakradł...? ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 16:50 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2011, o 20:22
Posty: 233
Swoją drogą, ścieżki rowerowe i tak w większości znajdują się w centrum miasta, gdzie są światła, chodniki, przejścia itd. W sumie nie wyobrażam sobie trenujących na nich rolkarzy szybkich, bo o płynnej jeździe nie ma tu przecież mowy. W większości pewnie i tak zależy im na ścieżkach mniej uczęszczanych niż te w centrum, bo szukają spokoju i możliwości jazdy długiej, bez stawania na światłach.
Dlatego popieram walkę o infrastrukturę. Tę dedykowaną pod rolki jak i ogólnosportową, bo są np. parki, gdzie ludzie biegają, jeżdżą na rowerach czy rolkach, bo są to ośrodki sportowe, choć niekoniecznie z założenia władz.

Ulica rządzi się swoimi prawami :D

_________________
rock'n'rollki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 17:01 
Offline
Dużo pisze
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2011, o 19:15
Posty: 534
Inicjatywy typu 'koła kółka - jedna spółka' w trójmieście. Ja jestem przeciw bo to inicjatywy speedowców, którzy są sfrustrowani że nie mają gdzie jeździć. Ja mam gdzie jeździć i koła kółka mi nie potrzebne a cieciowate początkujące na rolkach panienki stwarzają zagrożenie dla rowerzystów, w tym dla mnie jako rowerzysty gdy jadę rowerem po ścieżce rowerowej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL