Teraz jest 24 paź 2018, o 03:01

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 lut 2014, o 22:16 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 11 mar 2013, o 14:57
Posty: 13
Mi to się podoba w rolkach (szczególnie fsk), że każdy ma swój styl i każdy ubiera się tak jak mu się podoba i jak mu wygodnie. Takie problemy ubioru to powinny być bardziej poruszane na jakiś forach longboardowych czy coś :).
Jeśli postawiłbym się jako osoba trzecia, to nie zwracałbym uwagi na to jak jest ktoś ubrany i czy ma pięknie zadbane ciuchy. Nieważne czy by wyglądał modnie i bez żadnych dziur czy jak skater wyrwany z filmów agro z lat 90', ważne co by pokazywał i czy potrafiłby zachęcić do spróbowania tego sportu. Sam jeżdżę i zawsze jeździłem w podartych spodniach ( na kolanach, od ochraniaczy) i nie uważam tego za jakieś niechlujstwo. Taki mam styl i jeśli ktoś mnie ocenia po wyglądzie a nie po skillu to pozdro.
Idąc tym tokiem, sam zaraziłem kilka osób do fsk czy po prostu do rolek i jakoś nie wydaję mi się żeby ubiór odegrał w tym jakąś rolę :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 23:13 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 7 lut 2011, o 15:56
Posty: 4586
Nikt nie napisał jak się ubierać, nie ma przecież jakiegoś określonego kanonu i nikt niczego nie narzuca.
Przykładowo można nosić się jak metal ale stylowo, na luzaka, czy wąsko, jest to bez znaczenia.
W artykule bardziej chodziło o to że czysto, schludnie ect.

Ja mam jeszcze jedno przemyślenie co do tego artykułu i sposobu w jaki ubierają się freeskaterzy.
Abstrahuję od czystych/brudnych i dziurawych ubrań.

Freeskating w Polsce dopiero się kształtuje, kultura takiej jazdy dopiero raczkuje.
I dużo ludzi nie traktuje takiej jazdy jak styl życia.

Sam fakt sypiącej się krytyki tekstu świadczy według mnie o nie rozumieniu o co tu chodzi do końca.

Nikt nie wytyka wam że ubieracie się niemodnie, nie stylowo (wasza sprawa)

FSK u nas to nie jest jeszcze "life style" i może nigdy nie będzie, chociaż trochę osób znam które tym żyją na 100% doskonale łącząc wszystkie elementy.

A może to Polska mentalność? I podejście do samej kultury w bardziej ogólnym ujęciu i stereotypów które nami kierują?
Wielu z nas po prostu nie zdecyduje się by ubierać fajne ciuchy na rolki na których się wybrudzą i zniszczą.

I wygląd dla niektórych zawsze pozostanie drugorzędną sprawą w tym wszystkim.
Ja uważam że wszystko powinno się równoważyć (wygląd, styl jazdy itp.), ale jak już pisałem to kwestia indywidualna, ale zawsze będzie to rzutować na to jak nas odbierają, to jest niepodważalny fakt.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 20 lut 2014, o 11:34 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 11 mar 2013, o 14:57
Posty: 13
To ja nie rozumiem, nikt mi nie narzuca jak mam się ubierać na rolki a z drugiej strony ktoś pisze artykuł, żeby więcej wagi przykładać do ubioru na rolki. To się dla mnie trochę wyklucza.
Zgodzę się z tym że higiena jest ważna i żeby wychodzić w czystych ciuchach. Tak jak w każdym innym aspekcie życia. I to że nie założę mojej nowej koszulki Vansa albo nowych rurek na rolki, z obaw przed zniszczeniem ich, nie znaczy że "źle" reprezentuje ten sport (oczywiście miałbym więcej kasy to bym ubierał się jak na codzień, niestety tak nie jest :c) Dlatego jakoś ciężko mi zrozumieć czemu ten tekst został popełniony.

PS. Mimo wszystko wydaje mi się że ubieram się całkiem nieźle na rolki mimo tego że jeżdżę w trochę "starszych" ciuchach. Bezpiecznie i stylowo :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 20 lut 2014, o 23:33 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2011, o 19:17
Posty: 173
Lokalizacja: Kraków
Zgadzam się w 100 % z powione. Wiele razy czuć niemiły zapach od kogoś spotkanego ,spoconego i decydowanie odchodzącego od osoby używającej dyzodorantu lub jakiegokolwiek blokera swoich prywatnych zapachów... Sam staram się zawsze wyglądać nie najgorzej i nie śmierdzieć.

Podsumowując ten artykuł mogę powiedzieć - Ludzie myjcie się, wyglądajcie jak przystało, pamiętajcie o drugim człowieku i czerpcie z tej pięknej dyscypliny jak najwięcej radości! :D



Pzdr.

Mathew [ Leon ] ;boss; ;matrix;


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 21 lut 2014, o 18:23 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 15 sie 2011, o 12:53
Posty: 128
Co do higieny to pełna zgoda, bo czy jeździsz na rolkach czy wózkiem widłowym, fajnie jest jak od Ciebie nie wali. I tu jakby sprawa jest dla mnie jasna.

Co do "stylówy" - dla mnie ważne w tym sporcie jest jest słowo "free". Dlatego dużo bardziej mnie obchodzi nie jak kto jest ubrany a to jak jeździ. Nie wierzę, że jak ktoś zobaczy raidera skaczącego 360 z jakiś schodków i mu się spodoba to co właśnie zobaczył to nie podejdzie zapytać o sprzęt, itd bo ten jeżdżący ma na sobie - nie wiem - koszulę w kwiaty. Nie przesadzajmy. Nie ma i pewnie nie będzie kanonu ubierania się tak jak u deskorolowców i może dobrze. Prześledźcie edity Grega z RB i zobaczcie jak jego styl ubierania się zmieniał. I nie ma to znaczenia jak był ubrany tylko jak jeździł, skąd skakał, bo jeden powie, że ma świetną "stylówę" a drugi, że nie reprezentuje godnie tej dyscypliny, bo jeździ w krótkich spodenkach i w koszulce w serek sięgający pępka!

Ja wychodząc na rolki reprezentuję siebie. Subkultura? Chyba nie, bo freeride to ruch i nieskrępowanie i chyba właśnie przez to, że nie siedzimy cały dzień na 1 spocie czy w tym samym miejscu na kubkach jest ta różnorodność i brak jakiegoś jednego "stylu". I moim zdaniem to dobrze, bo pokazuje, że każdy może zacząć jeździć i nie ma znaczenia czy jest cool czy nie i czy się czuje cool czy nie.

Także jeździć, jeździć, jeździć no i myć się :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 21 lut 2014, o 21:55 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 7 lut 2011, o 15:56
Posty: 4586
Obczajcie sobie to, pozostawiam bez komentarza.
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 21 lut 2014, o 23:26 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 16 lip 2013, o 06:28
Posty: 141
heh, a zastanawiałem się czemu rollelrderby jest wyłącznie dla kobiet... Szkoda, że jednak się myliłem


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 22 lut 2014, o 00:43 
Offline
Stały bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2011, o 11:59
Posty: 2152
Wiem co chciałeś pawione przekazać, ale imo rolki zawsze będą "bezpłciowe" jako całość, bo są po prostu zbieraniną naprawdę różnych stylów. To tak jakby powiedzieć że kolarstwo to bezpłciowa dyscyplina, bo przecież każdy rowerzysta ubiera się inaczej. Nie należy wyrywać zjawisk z ich tła, a to robią ludzie wygłaszający takie opinie.

Rolkarz to może być i człowiek identyfikujący się ze środowiskiem hip-hop, taki będzie jeździł w luźnych ciuchach z logówkami ulubionych firm. To może być też człowiek który uważa że rolki jako sport to "serious business" i będzie ubierał się na nie jak na siłownię czyli dresowe spodnie i tank top, czy nawet z koszulki zrezygnuje. To może być człowiek który trzaska kilometry bo rolki to dla niego trening aerobowy i zobaczysz go w szortach, koszulce termicznej, opasce na głowie i z frotką na nadgarstku. To może być dziewczyna która lubi na rolkach "tańczyć" i założy stanik sportowy do bojówek, a jeszcze inna do legginsów czy spódnicy. Może być i dzieciak w pocerowanych spodniach, który kieszonkowe woli odkładać na nowe szyny gdy "przepiłuje" stare na murku, niż na nowe spodnie czy t-shirt do jazdy. Może być i amator jazdy szybkiej który wskoczy w spandex by mień mniejszy opór powietrza (sami szybcy śmieją się że jeżdżą w "kondomach"). Człowiek ceniący sobie wygodę i ochronę założy workowate jeansy i dresową bluzę. Może się trafić fan stylu teamu Valo, który wskoczy w rurki i wąską koszulkę, czy nawet kamizelkę i koszulę. A może być i przezorny freeskater, który na nocną jazdę założy kurtkę w jaskrawym kolorze, by być lepiej widocznym co by w niego coś nie trafiło na drodze.

Deskorolka nie ma tak zróżnicowanego środowiska. Skateboarding w skateparku i na streecie to jeden rodzaj sportu i uprawiany jest na spocie albo sp, to nie sport mobilny. Longboarding rekreacyjny nie ma dress code, amatorów spotkasz na alejkach w parkach. Downhill na desce stawia na praktyczny aspekt ochronny, jak downhill na każdym sprzęcie i n. Ludzie uprawiający te odmiany jazdy na desce istnieją niemal w całkowicie odrębnych "biotopach". Na mieście mało prawdopodobne jest, by się mieszali. Rolkarze się mieszają, bo w tej samej przestrzeni spotkasz rekreacyjnych jeżdżących dla frajdy, "szybkich", fitnessowców robiących trening by utrzymać formę i spalić kalorie, slalomowców, freeskaterów. Rolkarzy aggressive spotkasz rzadko, słyszałem że wolą jeździć między spotami samochodami niż na rolkach i wcale się im nie dziwię, bo koła o średnicy mniejszej niż 60mm to przyjemność, wygoda i prędkość chyba jedynie na gładkim betonie.

Myślę że aggressive przydałby się jakiś rozpoznawalny styl, ale trzeba pamiętać że takich rolkarzy jest przeważnie zbyt mało w skali regionalnej by wypracowali jakieś "normy". Do tego jeszcze należy dodać że sport ten niejako wymusza ubiór wytrzymały, wygodny i nie krępujący ruchów, a wokół tego rewolucji odzieżowej się nie utworzy. Zawsze będziecie wyglądać podobnie do innych sportów spotykanych w skateparku, bo zwyczajnie taki sposób ubierania jest praktyczny we wszystkich. Można pracować nad wzornictwem, ale zapewniam że gdyby przed laikiem postawić (bez sprzętu) rolkarza aggressive w rurkach, deskarza w rurkach, ridera bmx w rurkach, scootera w rurkach to za cholerę nie wiedziałaby który jaki sport uprawia nie znając logówek na koszulkach i spodniach.

Co do higieny, sprawa oczywista, ciuchy się pierze a przed wyjściem na rolki warto przynajmniej stopy umyć, a po powrocie prysznic obowiązkowo, ale na litość - człowiek jak się spoci, to generalnie wali i żadne kosmetyki tego nie zniwelują całkowicie. Nie zauważyłem by ludzie mieli problem z biegaczami z których ścieka pot i od których go wyraźnie czuć. Także jak ktoś zatrzyma mnie w trakcie jazdy i zapyta o rolki a ja będę już "nieświeży" - szlachta wybaczy, ale właśnie uprawiam sport, nie planowałem pogaduszek z nieznajomymi. Czy ktokolwiek normalny zraziłby się do biegania, bo biegacz którego zatrzymał by zapytać o buty śmierdział potem?? Myślę, że większość ludzi na ulicy jednak nie postrzega sportowca od którego "czuć" jak jakiegoś niemytego menela tylko wie z czym wiąże się wysiłek.

W trakcie aktywności fizycznej warto zmienić koszulkę na czystą, ale jak jadę na drugi koniec miasta to nie ma sensu targać plecaka z ciuchami na zmianę, bo tyle z tego że bardziej spocę się z nim na plecach, niż bez niego. Jak się idzie na spot czy sp żeby jeździć aggressive to można plecak czy torbę wziąć i położyć przy ławce, jednak będąc w ciągłym ruchu to raczej uciążliwe, nie?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 22 lut 2014, o 15:42 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 15 sie 2013, o 16:11
Posty: 130
Nie znam się, to się wypowiem :P Jak chodzi o higienę i w miarę przyzwoite ubrania, to się zgodzę, ALE... Jak się to ma do "wciągania" innych w rolki? Takie sytuacje, dla zobrazowania mojego rozumowania:
Nie jeżdżę na rolkach, idę sobie ulicą i nagle widzę, jak ktoś zjeżdża ze schodów tyłem, przeskakuje z obrotem murek i zapierdziela dalej. Spotykam go na ławce 200 metrów dalej. Podchodzę do gościa i zafascynowany tym, co zrobił, zaczynam wypytywać. Średnio mnie interesuje, że jest ubrany w zniszczone spodnie i za dużą bluzę, a do tego jest przepocony jak cholera. Zajawką są jego umiejętności. Nie zwróciłbym uwagi na kogoś, kto ledwo turla się po chodniku i ledwo schodzi ze schodów, choćby nie wiem, jak dobrze był ubrany. A jak już, to widząc rolkarza poobijanego i sponiewieranego po asfalcie, na wstępie przekonałbym się, że taka jazda to nie rurki z kremem. Analogicznie do ludzi, którzy na deptakach ćwiczą slalom. Napisałem to, bo tak się zaczęła moja przygoda. Podziwiałem umiejętności, ubrania mnie nie interesowały, zapach też nie - w końcu to spory wysiłek fizyczny.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 5 mar 2014, o 10:31 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 19 lut 2014, o 13:24
Posty: 11
Pawione dobrze pojasnil. Bliżej mi do agresywnej jazdy niż do fsk. Pamiętam jak parę lat temu była tendencja do posiadania jednej pary spodni na rolki, nie raz były już całe w wosku lub posiadaly białe ślady od potu mimo to zakladalo się je na tyłek i jeździło. Taki widok rzeczywiście bardziej odstraszal niż przyciągał uwagę. Na szczęście te lata już minely i coraz wiecej rolkarzy dba o swój wyglad. Mam nadzieję że dzięki temu zabiegowi wiecej młodych ludzi zainteresuje się rolkami (jakąkolwiek odmiana)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL