Teraz jest 18 sie 2018, o 19:57

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 lut 2014, o 12:04 
Offline
Dużo pisze

Dołączył(a): 2 cze 2011, o 16:51
Posty: 660
Pomysł na ten artykuł powstał zupełnie przypadkiem ? podczas jednej z rozmów z ?Siwym? dotyczących fsk i całej otoczki z tym związanej. Zastanawiałem się czy to jest odpowiedni czas i miejsce na tego typu wywody myślowe i doszedłem do wniosku, że jak nie sprawdzę to się nie dowiem.

Prawdopodobnie artykuł ten wywoła sporo zamieszania i dyskusji ? ale od tego chyba jest to forum.

Tak więc...

Coraz częściej spotyka się na forach internetowych czy FB komentarze typu:
- Rollerblade olewa dział URBAN, zmniejsza ilość modeli, nie rozwija ich
- Dlaczego Salomon w ogóle przestał produkować rolki
- Urban/FSK jest niedoceniane przez firmy produkujące rolki
Itp. Itd.

Jest jedna odpowiedź i komentarz do wszystkich powyższych punktów: Jeśli FSK byłoby działem generującym największą sprzedaż i zarobek dla firmy ? na pewno podejście do produkcji rolek z tej branży byłoby inne. W uproszczeniu ? im więcej osób będzie jeździć FSK, tym więcej rolek się sprzeda, a co za tym idzie będzie większe zapotrzebowanie i budżet na ich rozwój.

Każdy z nas ubierając rolki i wychodząc w nich na miasto zaczyna reprezentować ten sport oraz staje się częścią, jakby na to nie patrzeć, pewnej ?subkultury?. I w tym momencie zaczyna się pewien problem ? przynajmniej w moim rozumowaniu ? problem generowania zainteresowania rolkami wśród osób nie związanych z tą dyscypliną.

Ogólny wizerunek rolek o dawien dawna nie jest najlepszy. W czasach kiedy Tony Hawk grał w filmie ?Akademia Policyjna?, rolki reklamowane były np. w następujący sposób:

Obrazek

Obrazek

Powiedzmy sobie szczerze ? będąc dzieciakiem, który chce być ?Cool?, nie zacząłbym jeździć na rolkach.

Czasy się zmieniły, świat poszedł do przodu, a powyższy przykład nadal występuje...

Mieszkam i jeżdżę głównie na Śląsku. Często pojawiam się również na naszej skateplazie PTG. Przed rozpoczęciem jazdy lub zaraz po zdarza mi się usiąść i popatrzeć na to co tam się dzieje. Widzę wtedy wielu deskarzy, ubranych w podobnych stylu, noszących z dumą koszulki z logotypami firm deskorolkowych. Powiem nawet więcej, już w drodze na PTG jestem w stanie ocenić kto z osób zmierzających w tym samym kierunku idzie pojeździć na desce ? i to wcale nie z powodu trzymanej w ręce deskorolki.

I tutaj dochodzimy do sedna tego artykułu. ROLKARZE! Dbajmy o to jak wyglądamy i jak się prezentujemy na rolkach! Tylko na PTG można zobaczyć olbrzymią różnicę w prezencji pomiędzy rolkarzami i deskarzami.

Każdy z nas ma swój indywidualny styl i sposób ubierania się, który z czasem uległ lub ulegnie zmianie - czego sam jestem najlepszym przykładem.

Obrazek

Tematy w stylu: wąskie czy szerokie spodnie, t-shirt czy koszula to kwestia gustu i nie ma sensu na tema dywagować. Temat do przegadania jest zupełnie inny: Skoro większość z nas dba o to aby na co dzień wyglądać schludnie, czysto i stylowo to dlaczego na rolkach wyglądamy jak flejtuchy? W obu przypadkach spotykamy ludzi, w obu przypadkach jesteśmy oceniani i w obu przypadkach reprezentujemy naszą subkulturę!

Wyprzedzę wasze odpowiedzi i komentarze:
- Po co mam ubierać czyste ubrania na rolki skoro i tak się wywrócę i będę cały brudny
- Jestem początkujący i szybko niszczę ubrania i nie mam pieniędzy na kupowanie nowych ubrań na rolki
- Nie ma żadnych firm FSK, które robią ubrania dla rolkarzy
- Ubieram się tak aby było mi wygodnie ? to nie pokaz mody

Oczywiście trafią się jeszcze inne komentarze i inne odpowiedzi ? jednak puenta jest taka sama. Co więcej zgadzam się ze wszystkimi powyższymi punktami. Nie mniej jednak nie ma sytuacji bez wyjścia.

Jeżdżę na rolkach agresywnie od ponad 18 lat. Nie jestem i pewnie nigdy nie będę milionerem. Nie jestem również rolkarzem, który posiada umiejętności pozwalające mu na jazdę bez upadków ? a uwierzcie mi czasem i jeden upadek na ostrym murku równoznaczny jest z wymianą spodni na nowe. I nie mam sponsora, który daje mi ubrania za darmo!

Przejdźmy do powyższych punktów. Osobiście lubię czuć się czysty. Tak jak do pracy nie ubieram dwa razy pod rząd tego samego t-shirta, bielizny czy też skarpetek ? tak samo wszystkie ubrudzone podczas jazdy ubrania wyrzucam od razu do prania, a nie ubieram ich drugi raz na rolki ? chociażby ze względów czysto higienicznych. Może to zabrzmi śmiesznie, ale często spotykam się z osobami na rolkach, od których po prostu śmierdzi. I to nie jest zapach osoby, która się spociła podczas jazdy, tylko typowy zapach niepranych i brudnych ubrań. Teraz sobie wyobraźcie, że jeździcie po mieście. Ktoś was zatrzymuje i chce się dowiedzieć więcej o rolkach, które używacie ? czyli jest potencjalnym nowym rolkarze. Niestety po zbliżeniu się na odległość konwersacji od razu odechciewa mu się rozmowy i rolek...

Drugi punkt również można podciągnąć pod ten przykład. To jak z kobietą. Oczywiście nie powinno oceniać się książki po okładce, ale nie okłamujmy się... Kto z Was ogląda się za brzydkimi i niezgrabnymi kobietami na mieście (pomijam dziwne fetysze!)? Pamiętajcie, że 9 na 10 osób stylowo ubranych na rolkach, nie zrobi tak dużej reklamy, jak 1 na 10 osób w podartych i brudnych spodniach, zrobi antyreklamę.

Oczywiście zostaje kwestia upadków, nauki jazdy i cen nowych ubrań. Prawda jest taka, że każdy z nas włącznie ze mną potrafi wydać sporo kasy na głupoty i pierdoły. Do tego kupujemy coraz to nowsze i modniejsze ciuszki a stare, w dobrym stanie leżą na dnie szafy i po 2 latach lądują w koszu na śmieci. Poświęcamy mnóstwo czasu na chodzenie po galeriach i szukanie czegoś co nam się podoba. Dlaczego wtedy też nie poszukamy jakiś ciekawych fatałaszków w promocji na rolki? Co więcej w sklepach typu Tesco można wychaczyć naprawdę ciekawe ubrania za grosze ? w szczególności spodnie. Moim ulubionym miejscem na zakup ubrań są sklepy z odzieżą używaną. Dość że kupują coś czego nikt na ma to jeszcze za parę złotych ? a uwierzcie mi stan tych ubrań jest znacznie lepszy niż odzieży używanej przez niektórych na rolki.

Nie ma firm produkujących ubrania dla rolkarzy FSK ? nawet jeśli by były to sprzedaż tych ubrań byłaby znikoma. Wiem, bo jeżdżę agresywnie i wiem jak wygląda ten rynek. Po pierwsze ubrania tego typu są dość drogie - duże koszta produkcji ze względu na małe ilości. Po drugie modeli takich ubrań produkowanych jest nie wiele, więc jest bardzo duża szansa, że tylko kilka osób skusi się na takie produkty ? bo krój nie taki, bo kolor się nie podoba, bo logo za duże.

Ostatni punkt. Oczywistym jest, że strojenie się przed wyjściem na rolki jest przesadą ? chociaż zdarzają się i tacy co dobierają kolor koszulki do poręczy, na której będą robić sobie zdjęcie. Do tego dochodzi kwestia ochraniaczy oraz wygody ich użytkowania w połączeniu z ubraniami, która założymy na rolki. Osobiście jeżdżę w bardzo wąskich spodniach jeansowych z dodatkiem stretchu ? nie wiem kto to wymyślił, ale dla nie mnie powinien dostać nagrodę Nobla! Przerabiałem etap jazdy w szerokich dresach i jeansach i w niczym nie czułem się tak komfortowo jak w rurkach. Oczywiście to kwestia gustu ? mówienie komuś kto woli luźne jeansy, aby jeździł w rurkach mija się z celem. Na rolki ubieram się dokładnie tak jak na co dzień. Chodzę w rurkach i jeżdżę w rurkach i to chyba najlepszy schemat ? chociażby na sam fakt, że nie muszę kupować drugiego zestawu odzieży tylko na rolki. Sam z resztą przerabiałem kilka różnych "stylówek" :)

Jak zwykle się rozpisałem. Niestety temat ten jest dla mnie bardzo ważny. Mimo tego, że jeżdżę agresywnie promują również mocno slalom i fsk. Wielokrotnie spotkałem się już z opinią, że rolki to totalnie bezpłciowy sport. Prawda jest taka, że przyszłość każdego sportu to przede wszystkim dzieci i młodzież. Jeśli oni będą postrzegać rolki jako coś niefajnego, niestylowego to chcąc nie chcąc będzie nas coraz mniej. Spójrzmy sobie prawdzie w oczy ? osoby, które zawyżają ogólną liczbę np. deskarzy w Polsce, to ludzie którzy przychodzą z deską na skatepark i siedzą. Nie mniej jednak identyfikują się z tą subkulturą i chcą być jej częścią.

Więc poza rozwojem swoich indywidualnych umiejętności rolkowych zwrócimy uwagę jaki wizerunek rolek kreujemy ? a kreujemy go za każdym razem wychodząc na rolki!

Rolki jako sport się rozwijają ? to widać na każdym kroku. Jazda fitnessowa zawsze będzie miała największy w tym udział ze względu na to iż większość osób swoją przygodę z inline skatingiem zaczyna właśnie od niej. Natomiast to od nas zależy, jaką dyscyplinę wybierze osoba znudzona jazdą po parku z dziewczyna za rękę. Czy będzie to longboard, która został gdzieś przypadkiem przyuważony czy też np. freeride uprawiany przez schludnie ubranego rolkarza przemykającego nadzwyczaj szybko i płynnie uliczkami miasta.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 12:46 
Offline
Dużo pisze
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2011, o 20:16
Posty: 444
podpisuję się pod tym rękami i nogami ( akurat w lekko węższych spodniach jakby kogokolwiek to obchodziło :] )
dbanie o wizerunek własny to również dbanie o wizerunek sportu. Jak Ci zależy na tym, żeby rolki nie kojarzyły się ludziom z frajerskim sportem, to ... chyba nie muszę kończyć ?:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 14:29 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 20:53
Posty: 113
U mnie z każdym wyjściem na rolki wiąże się kilka - kilkanaście upadków i 3-4 tshirty na zmianę.

Jak wychodzę na 4-5 godzin na rolki, przy czym nie jest to tak, że siedzę na ławce pije browar i wracam do domu napisać na fuckbooku "5h na rolkach",
to nie ma takiej możliwości, żebym, wyglądał pięknie i pachnąco.
Teraz mamy luty, ale zwłaszcza, jak słońce przygrzeje, już po 15-20min jestem zalany potem, a po 4-5h jak to wyglada to juz sami możecie sobie odpowiedzieć.
Ide na nową miejscówkę, czasami mi się zdarza, że na 15 skoków 3-4 tylko wyląduje, więc zawsze jakaś nowa dziura się pojawi, do tego dołożę, jak kilka razy się przekaturlam po schodach sami wiecie jak ubrania wtedy wyglądają.
Do takiej jazdy, nie ma sensu, żebym jeździł tak jak na codzień jestem ubrany, dres + bluza jest o wiele lepsze,
po pierwsze wygodniejsze, po drugie bluza lepiej ochroni niż koszula.
Takie rzeczy wiążą się z uprawianiem sportu,
Ty napisałeś, że po wyglądzie umiesz rozpoznać deskarza,
ja po wyglądzie umiem rozpoznać, kto wyszedł trenować na rolkach, a kto zakłada rolki raz na miesiąc, żeby być fajnym i polansować się, że jeździ na rolkach.
Dla mnie jest ważniejsze, żeby mi się jeździło dobrze, wygodniej i żebym zrobił większy progres, niż zastanawiać się, czy obcy ludzie, których widzę pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz wżyciu pomyślą "o Boże jak on wygląda".
Chociaż tak na prawdę jeszcze się nie spotkałem krytyką odnośnie mojego wyglądu na rolkach od przechodni,
a z uznanie od przechodniów, po fajnym skoku, bardzo często, pomimo dziur na spodniach, krwi na gembie i zalanych potem koszulek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 15:12 
Offline
Dużo pisze
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2011, o 20:16
Posty: 444
"... kto wyszedł trenować na rolkach, a kto zakłada rolki raz na miesiąc, żeby być fajnym i polansować się, że jeździ na rolkach."

serio?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 15:25 
Offline
Użytkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2014, o 12:34
Posty: 88
Lokalizacja: Nowy Sącz
Zgadzam się z tym tekstem w 100%. Osobiście czułabym się bardzo niekomfortowo jeżdżąc w brudnych, podartych ubraniach, to jest aż nie przyjemne. Skoro sama siebie bym się wstydziła to co dopiero pomyśleli by inni. :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 15:41 
Offline
Dużo pisze

Dołączył(a): 2 cze 2011, o 16:51
Posty: 660
bombel napisał(a):
U mnie z każdym wyjściem na rolki wiąże się kilka - kilkanaście upadków i 3-4 tshirty na zmianę.


Przynajmniej zdajesz sobie z tego sprawę i bierzesz te T-shirty na zmianę :)

bombel napisał(a):
Jak wychodzę na 4-5 godzin na rolki, przy czym nie jest to tak, że siedzę na ławce pije browar i wracam do domu napisać na fuckbooku "5h na rolkach",
to nie ma takiej możliwości, żebym, wyglądał pięknie i pachnąco.


Myślę, że to jest tak oczywiste że nie trzeba tego komentować. Sam napisałem że zdarza mi się rozwalić spodnie po jednej glebie. Jednak wychodząc na rolki biorę czyste rzeczy i nie podarte (albo chociaż je zszywam w domu: P). Skoro bierzesz T-shirty na zmianę tzn że jednak nie czujesz się komfortowo brudny i je zmieniasz.


bombel napisał(a):
Teraz mamy luty, ale zwłaszcza, jak słońce przygrzeje, już po 15-20min jestem zalany potem, a po 4-5h jak to wyglada to juz sami możecie sobie odpowiedzieć.


Napisałem wyraźnie, że nie chodzi o mi zapach osoby która cały dzień jeździ, ale o zapach nie pranych przez kilka dni ubrań :)

bombel napisał(a):
Ide na nową miejscówkę, czasami mi się zdarza, że na 15 skoków 3-4 tylko wyląduje, więc zawsze jakaś nowa dziura się pojawi, do tego dołożę, jak kilka razy się przekaturlam po schodach sami wiecie jak ubrania wtedy wyglądają.
Do takiej jazdy, nie ma sensu, żebym jeździł tak jak na codzień jestem ubrany, dres + bluza jest o wiele lepsze,
po pierwsze wygodniejsze, po drugie bluza lepiej ochroni niż koszula.
Takie rzeczy wiążą się z uprawianiem sportu,

Zgadza się, co nie zmienia faktu, że jak rozwalisz bluzę to na drugi dzień już jej nie bierzesz. A jak coś przepocisz to wrzucasz do prania anie do plecaka i na drugi dzień znów na siebie - przynajmniej mam nadzieje, że tak robisz :) Po za tym kwestia samej bluzy - co na siebie zakładasz :)


bombel napisał(a):
Dla mnie jest ważniejsze, żeby mi się jeździło dobrze, wygodniej i żebym zrobił większy progres, niż zastanawiać się, czy obcy ludzie, których widzę pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz wżyciu pomyślą "o Boże jak on wygląda".


Tylko potem nie narzekaj jak Cię będą wywalać z miejscówek lub usłyszysz idąc przez miasto w koszulki i spodniach, że rolkarze to brudasy :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 16:05 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 lut 2011, o 15:54
Posty: 96
"... kto wyszedł trenować na rolkach, a kto zakłada rolki raz na miesiąc, żeby być fajnym i polansować się, że jeździ na rolkach."
Też się uczepię tego fragmentu.
Ciężko jest raczej ocenić umiejętności po ubiorze. Chociażby użytkownik "frnk" po wyglądzie wydawałby się jak taki własnie osobnik z cytatu, zadbany, ładnie ubrany. A wymiata takie triki, że niejeden by pozazdrościł :)

Zgadzam się z tekstem w 100 %. Można być schludnie i niedrogo ubranym na rolkach. Nikt w końcu nie mówi tutaj o tym żeby wkładać na rolki "niedzielne" ubrania.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 16:16 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 13 lut 2014, o 13:07
Posty: 6
"... kto wyszedł trenować na rolkach, a kto zakłada rolki raz na miesiąc, żeby być fajnym i polansować się, że jeździ na rolkach."
Uważam ,że to przynajmniej u mnie w miescie sie sprawdza. Mamy u nas wokół stawów pętle koło 1km ładnego asfaltu . Spotykamy się tam paczką jeżdząca fsk. Widzę jak czasami pojawiają się tam ludzie ubrani np. lekka zwiewna sukieneczka ktora przy pierwszym lepszym upadku pokaze tyłek jej posiadaczki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 16:22 
Offline
Dużo pisze
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2011, o 20:16
Posty: 444
dzieki Lenami za miłe słowo :)

a Twoją opinię podbijam!- Można się ładnie i fajnie ubrać na rolki za 30 zeta, wymieniać te ciuchy co jakiś czas i wyglądać fajnie, zajawkowo. Można też wydać 2 stówy i cały czas ciskać w łachach i wyglądać jak kloszard na rolkach. A widuję i takich, którzy -hm, ubierają na rolki rzeczy " o w tym nie chodze bo troche już obciach to będzie na rolki". To jest proste- nie wyglądasz fajnie, twój sport nie wygląda fajnie.

A co do skilla? to w ogóle nie jest istotne, ale będą rolkarzem reprezentujesz ten sport. I zachowaniem i wyglądem.


Pawione- dobrze napisane!

piątka!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 19 lut 2014, o 17:02 
Offline
Dużo pisze

Dołączył(a): 15 lip 2012, o 21:23
Posty: 297
Ja bym przekopiował tutaj w ogóle dysputę z FB ;P
Natomiast żeby było śmieszniej, Piniu wbrew temu co skomentował na FB, bardzo często jeździ też w koszulach ^^
W ocy na freeride często wybieramy się wieczorami, niemal nocą - wtedy nie ma znaczenia co i jak, bo wielu osób nie spotykamy, a te które jednak są raczej albo pędzącymi co koń wyskoczy do włąsnego łóżka, albo po wpływem - so whats the difference?

Tomek, a propos czytania ze zrozumieniem... sądzę, że w artykule zabrakło sformułowania nieco bardziej obiektywnego w stosunku do poruszonego tematu.... faktem, żę po 30 minutach cięższej jazdy, nawet jeżeli jesteś ubrany w gajer i tak czuć od Ciebie przejechane km. I z drugiej strony, każdy ma własny styl ubierania się, co należy zaakceptować z pominięciem aktualnej mody made in centrum handlowe - jeżeli Twoje ubranie nie cuchnie na km, jednakże odstaje od aktualnej mody - nie powinno ono być wyznacznikiem jakości sportu, nieprawdaż?

Co do deskarzy, o których wspomniałeś - pójdę dalej, longboard - dla mnie mocno hipsterki sport. wniosek wysnuty na podstawie wyglądu ludzi, których z longboardem widzę - powinienem pójść dalej tym tropem, jako że mam solidne podstawy by sądzić, iż hipsterzy to ludzie którzy dysponują sporymi zasobami gotówki (najczęściej zasobami rodziców) - to sport dla bogatych i zblazowanych - ale czy tak jest?
Dlatego wracając do kwestii obiektywizmu - sądzę, że wszedłeś tutaj w sferę prywatną wielu osób, tj "moja szafa, mój styl" (pomijam kwestie finansowe, bo to już w ogóle drażliwa sprawa) i nieco w sposób być może za brutalny... Pointa tekstu jest co prawda nieco inna, ale gdzieś umknęła pośród tych powyższych drobiazgów... i zamiast rzucać, żę czytanie ze zrozumieniem kuleje - pamiętaj, że każdy ma dowolność w interpretacji, jeżeli pole ku takiej pozostawisz :)


PS. Zgadzam się z Tobą, tak czy siak trzeba trochę fasonu zachować, a co! :P


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL