Teraz jest 11 gru 2018, o 15:52

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 8 lis 2013, o 18:56 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): 7 lut 2011, o 15:56
Posty: 4586
.

Większość z was zorientowana w realiach rolkowych zauważyła w ostatnich latach powrót mody na rolki.
Z resztą nie trzeba być znawcą tematu lub wielbicielem ośmiu kółek, by zauważyć wzmożoną aktywność rolkarzy w parkach, na chodnikach i w skateparkach.
Naturalne w tym wypadku jest powstawanie kolejnych sklepów i wmacnianie swojej siły na rynku tych już istniejących.
Nie od dziś także wiadomo też, że dobra promocja to jeden ze środków do osiągnięcia sukcesu finansowego takiego sklepu.
Jedną z form takich promocji, budowania marki, albo najprościej reklamowania marki czy sklepu, jest PRO rider. Rolkarz, który swoim wizerunkiem, a przede wszystkim zdolnościami, potrafi przyciągnąć do konkretnej marki czy modelu rzeszę zwolenników, fanów.
To mechanizm, który istnieje praktycznie od poczatku inline skatingu, a w zasadzie od momentu zaistnienia dyscypliny aggressive w USA i sponsorowanych teamów takich marek jak Roces czy Rollerblade.
Wracając do naszego rodzimego podwórka i boomu na rolki także u nas od pewnego czasu istnieje możliwość promowania inline skatingu w podobny sposób, lecz na nieco mniejszą skalę.
To co dotychczas przeczytaliście jest dla was oczywiste, jednak do napisania tego wywodu skłoniło mnie niejako uczestnictwo mniej lub bardziej czynne, czy bardziej nawet obserwacja tego wszystkiego, od kilku lat.
W trakcie istnienia strony FSKnews i profilu naszego fb wielokrotnie pytano nas o to jak dostać darmowe rolki do jazdy, jak zostać riderem dla konkretnej marki czy sklepu, lub jak być w ogóle sponsorowanym?
Tym tekstem chcę rozprawić się z tematem i nieco przybliżyć zainteresowanych do realiów sponsoringu rolkowego.
Najlepszym sposobem na to będzie oczywiście sięgnięcie do źródła, czyli tam gdzie istnieje taki sponsoring.
Osobą najlepiej mi znaną i doskonale obeznaną w temacie jest Tomasz Szymczyk, ?Szyszka?, od lat zapalony skater i menadżer teamu FSK Powerslide w Polsce.
Zadam mu kilka istotnych pytań by rozjaśnić wam temat sponsoringu.





1. Cześć, na początek chciałbym dowiedzieć się nieco na temat teamu jaki prowadzisz. Jaka dokładnie jest twoja rola w nim i jak to wszystko się zaczęło?
Cześć. Jestem team managerem międzynarodowego team'u Powerslide FSK ? rolkarzy uprawiających freestyle slalom na rolkach i sponsorowanych przez firmę Powerslide. Ponieważ rolę tę pełnię dopiero od kilku miesięcy, skupię się na rolki managera polskiego team'u FSK, którym opiekuję się od kilku lat i dzięki sukcesom, które z nimi osiągnąłem otrzymałem ?awans? :)
Ponieważ jestem straszny gadułą, mógłbym o początkach team'u FSK opowiadać bardzo długo. Postaram się streścić. Od wielu lat pracuję w firmie, która jest dystrybutorem marki Powerslide w Polsce. Naszym zadanie jest oczywiście promocja tej marki. Ponieważ firma Powerslide posiada rolki chyba do każdej możliwej dyscypliny inline skatingu ? pracy jest sporo.
Od kilku lat jestem wielkim fanem działań Konrada Tomaki, który jako jeden z pierwszych rozpoczął działalność szkółki rolkowej, w której mocno skupił się na slalomie ? o którym ja wtedy nie wiedziałem nic.
Po kilku spotkaniach z ?Wodzem? przekonałem się że pomimo iż sam jestem i zawsze będę rolkarzem agresywnym, slalom jest wspaniałym odmianą rolkarstwa, dzięki której jesteśmy w stanie zarazić szerokie grono osób jazdą na rolkach i pokazać im że inline skatingu to nie tylko jazda po parku z dziewczyną za rękę.
Nie wgłębiając się w szczegóły, Łukasz Piekarz, który pracował kiedyś dla Powerslide Polska rozpoczął temat team'u Powerslide FSK Poland. ?Luki? opuścił nasze szeregi i zajął się swoimi pomysłami, a temat team'u przejąłem (szczerze mówiąc nawet nie wiem w jakich okolicznościach) ja.
I tak od kilku lat tworzę i zarządzam grupą ludzi, którzy sponsorowani są przez firmę Powerslide.
Moja rola to przede wszystkim zorganizowanie działania team'u tak aby jedna i druga strona była zadowolona ze współpracy.

Obrazek
Tomek w swoim żywiole, czyli rolki agresywne. (Foto. Kuba Urbańczyk http://kubaurbanczyk.pl/kubamabloga/pl)



2. Jak już wyżej wspominałem, wielu młodych skaterów pytało o sponsoring. Jak najprościej zostać reprezentantem marki czy sklepu rolkowego? Czy jest na to jakaś prosta recepta?
Prostej recepty nie ma i nigdy nie będzie. Świat rolkowy jest bardzo mały, dobrych rolkarzy jest mnóstwo, a firm i sklepów, które mogłyby być potencjalnymi sponsorami jest mało.
W idealnym świecie to firmy powinny się ?bić? o zawodników i licytować się między sobą ? która firma przedstawi lepszą ofertę. Niestety tak nie jest i szybko nie będzie.
Recepta jest jedna ? sponsoring dla sklepu to czysty marketing, za który płaci. Opłacalny marketing to taki, który zwraca się firmie w postaci sprzedaży. Sponsora można otrzymać tylko i wyłącznie wtedy kiedy po pierwsze reprezentujemy wysoki poziom jazdy i jesteśmy tego pewni, a po drugie mamy pomysł jak z pomocą sponsora jesteśmy w stanie pomóc mu w zwiększeniu sprzedaży. REALNY POMYSŁ!
Uwierzcie mi ? tak jak w CV u kobiet pojawianie się w zainteresowaniach takich pozycji jak: sport, moda, podróże, muzyka, wyjście do sponsora z ofertą robienia dla niego filmików i zdjęć nie jest niczym nowym, oryginalnym czy przekonywującym. Tym bardziej, że w obecnych czasach nakręcenie filmiku to żadna sztuka.
Tak jak polecam kobietom w CV wpisywać w miejsce sportu ? konkretną dyscyplinę jaką uprawiają, zamiast mody wpisać: projektowanie ubrań oraz śledzenie trendów w internecie, tak samo rolkarzom polecam zastanowienie się kto ten filmik nakręci i złoży, jakie będzie jego przesłanie, co będzie w nim na tyle wartościowego, że sponsor za to zapłaci oraz (NAJWAŻNIEJSZE) czy faktycznie jestem w stanie się z tego wywiązać.
Nie jestem w stanie zliczyć ilości osób, która starała się o sponsoring oferując mi setki jak nie tysiące pomysłów. Ponieważ staram się nie ?gasić zajawki? wśród takich osób zawsze odpowiadam: wykaż się, zrób coś, przyjdź z konkretem to porozmawiamy. Nie skłamię, jeśli powiem, że na 30 osób tylko jedna wracała ? a co gorsze wcale nie z ukończonym projektem, którym mogłaby mnie przekonać do zawarcia z nią umowy, ale z informacją, że jednak nie jest w stanie zrobić tego o czym była mowa.
Do tego przypominam ? świat rolkowy jest na tyle mały, że przysłowiowe ?spalenie? mostów w jednej firmie, szybko może się okazać reakcją łańcuchową i wyrobieniem sobie opinii ?niewartej uwagi osoby? wśród innych, potencjalnych sponsorów.
To oczywiście działa w dwie strony ? im lepiej działamy z jednym sponsorem, tym większa szansa, że zainteresuje się nami ktoś inny ? być może z lepszą ofertą.



3. Nawiązując do poprzedniego pytania i być może ułatwiając tym samym odsiew rolkarzy, którzy jutro napiszą do Ciebie maila w sprawie sponsoringu? ;) (po przeczytaniu wywiadu na forum) Jak dobry musi być taki rolkarz w konkretnej dyscyplinie, slalom, freeskate, aggressive by w ogóle mógł myśleć o tym by jeździć w teamie i być sponsorowanym rolkarzem?
Czy to wyłącznie kwestia miażdżenia konkurencji trikami i wygrywania wszystkich zawodów, czy też bardziej medialności i rozpoznawalności konkretnej osoby w światku rolkowym? Czy może jeszcze coś innego decyduje o łatwości dostania się do takiego teamu?

Nie ma co ukrywać, że poziom jazdy jest bardzo ważny w przypadku sponsorowania. Osobiście nie spotkałem się z ofertą sponsoringu od początkującego rolkarza, którego osobowość wpłynęła by tak pozytywnie na jego medialność i rozpoznawalność, że byłby dobrą inwestycją dla sponsora.
Czymś tego sponsora trzeba zaskoczyć, przekonać do Siebie. Osoby młode, z małym doświadczeniem marketingowym mogą się przebić tylko i wyłącznie poprzez wysoki poziom jazdy. Aktywni rolkarze z dłuższym stażem, mają znacznie więcej doświadczenia, które przekłada się na ich rozpoznawalność i obecność w mediach. Na samym Facebook'u czy w google można wyczytać wiele informacji: zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych, które dadzą nam całkiem prawdziwy i szczegółowy obraz danej osoby.
Co do wyników na zawodach ? tutaj bywa różnie. Np. w aggressivie jest wielu rolkarzy, którzy nawet nigdy nie startowali w zawodach, a są sponsorowani. Ich medialność to przede wszystkim profile video, wywiady i zdjęcia. Freeride działa podobnie ? wynikami w skate crossie, który w Polsce odbywa się może kilka razy w roku, nie przekonamy sponsora. Ale np. w slalomie wyniki w zawodach oraz miejsce w rankingu jest bardzo dużym odzwierciedleniem umiejętności rolkarza oraz jego wartości marketingowej ? chociaż oczywiście są też inne sposoby na przyciągniecie uwagi sponsora.
Trzeba znaleźć złoty środek.
Dla sponsora najważniejsze jest aby dany rolkarz czy rolkarka swoją osobą przyciągała uwagę ludzi, a jej medialność, rozpoznawalność, osobowość, poziom jazdy i wszystkie tego typu cechy skłoniły jak najwięcej osób do zakupu w danym sklepie lub zakupu produktów danej firmy.
Sposób osiągnięcia takiego celu jest różny i ma wspólny mianownik ? ORYGINALNY POMYSŁ z planem jego realizacji!


Obrazek
Team FSK Powerslide (po lewej: Paulina Czapla, po prawej: Ewelina Czapla, na dole: Angelika Prucnal i w samym środku team menadżer: Tomasz Szymczyk)



4. Ja to wiem, ale pewnie nie wszyscy są świadomi, że bycie rolkarzem sponsorowanym to nie tylko spijanie śmietanki w postaci darmowych rolek, kółek i tiszertów, ale wiąże się to także z pewnymi obowiazkami, jak to wygląda na co dzień?
Sponsoring to ?umowa? obustronna. Rolkarz otrzymuje profity za to, że swoją osobą, zachowaniem i jazdą reklamuje daną firmę czy sklep. Nie ma sponsoringu bez wymagań ? tak jak nikt nikomu nie daje pieniędzy za nic (oczywiście nie wspominamy o skrajnych sytuacjach jak zawód ?syn?, czy wygrana w ?lotka").
W momencie zawierania ?umowy? ze sponsorem rider zobowiązuje się do rzeczy, które wykona dla swojego ?pracodawcy? - w zamian za co otrzyma zapłatę.
Ciężko tutaj mówić o konkretach, ale związując się z daną firmą trzeba mieć na uwadze wiele czynników, które są z tym związane. Np. zaczynasz jeździć dla Powerslide jako rolkarz slalomowy, to nie zbyt mile widziane by było abyś jeździł szybko na rolkach Rollerblade. Jeździsz agresywnie na Rollerblade, to marne szanse abyś FSK uprawiał na Imperial'ach. To takie bardzo ogólne przykłady, ale mniej więcej to tak wygląda.
Sponsor będzie robił wszystko aby inwestycja mu się zwróciła: pokazy, zawody, filmy, zdjęcia i często możesz okazać się, że jego wymagania są znacznie większe niż profity, z które z tego czerpiemy ? lub odwrotnie ? bo np. trzeba będzie nagrać video w Warszawie, do której trzeba dojechać, przespać się 3 dni oraz jeść coś na śniadanie i obiad.



5. Czy poza samym sprzętem twoi riderzy z teamu czerpią jakieś korzyści?
Nie chciałbym w tym punkcie zagłębiać się w szczegóły ponieważ każdy z moich rider'ów wypracował sobie swój indywidualny kontrakt na podstawie tego co zrobił i tego co może zrobić.
Na pewno poza dostępem do sprzętu, moi zawodnicy i zawodniczki mają duże wsparcie w swoich działaniach marketingowych ? organizuje dla nich sesje zdjęciowe oraz nagrania video, których koszty ponosi sponsor.
Pomagam im w wyjazdach na zawody ? od załatwienia auta i poprowadzenia go przez rezerwowanie hoteli i biletów lotniczych.
W przypadku organizacji różnego rodzaju pokazów czy innych eventów, moi zawodnicy są brani pod uwagę jako pierwsi co często wiążę się z różnego rodzaju dodatkowymi profitami dla nich.
Jakiekolwiek dodatkowe rzeczy wynikające ze współpracy Powerslide z innymi firmami również odbijają się pozytywnie na moim zawodnikach ? działamy razem więc razem czerpiemy korzyści z różnego rodzaju akcji.


Obrazek



6. Jak wygląda strona formalna w takim teamie, umowa, itp.? Często sponsorowani riderzy są niepełnoletni, czy sprawia to jakieś problemy?
3 dziewczyny z mojego team'u przez pierwsze 2 lata współpracy były niepełnoletnie, a jedna z nich jest dalej.
Czy stwarza to problemy? Zależy od rodziców. To rodzice muszą podpisać umowę i rodzicom trzeba wytłumaczyć co z tego będzie miało dziecko i jakie dodatkowe obowiązki na nim spoczywają.
Na szczęście rodzice moich zawodniczek są bardzo OK i wspierają pasję swoich córek, ale słyszałem niejednokrotnie o rodzicach, który nie tyle mieli zbyt duże wymagani co do sponsora, ale katowali swoje dzieci zaspokajając swoje tzw. ?parcie na szkło?.



7. Czy zdarzyło Ci się współpracować z osobami, które nie do końca nadawały się do współpracy?
Myślę, że każdemu kto ma do czynienia ze sponsoringiem to się zdarzyło. Na szczęście w moim przypadku nie było to żadne dramatyczne sytuacje i nikt przy tym nie ucierpiał ? może to dlatego, że bardzo długo szukam odpowiednich osób lub po prostu mam szczęście.



8. To pytanie powinienem chyba zadać na początku? Jak wygląda wyłanianie takich riderów? Czy mają zgłaszać się do Ciebie sami, czy może sam wprawnym okiem selekcjonera rolkowego wyłapujesz perełki i podpisujesz kontrakty ;) ?
To wszystko zależy. Sytuacja idealna dla zawodnika jest taka, kiedy ktoś się sam zgłosi do niego ? ma wtedy lepszą pozycję do negocjacji.
Oczywiście rolkarze, pewni swoich umiejętności oraz możliwości, sami powinni szukać sponsorów.
Sam preferuję rozwiązanie 50/50. Sytuacja idealna kiedy przychodzi do mnie osoba, którą sam wcześniej zauważyłem.
Nie zmienia to faktu, że cały śledzę to co dzieje się w naszym ?świecie? rolkowym i mając w głowie jakiś tam plan marketingowy oraz produkty, które trzeba wypromować, szukam osób, z którymi mógłbym coś podziałać.


Obrazek
Foto. Tomasz Kurzynski



9. Chciałbym wrócić jeszcze na chwilę do mody na rolki w ostatnim czasie. Czy przewidujesz rozwój kadry rolkarzy sponsorowanych w swoim teamie, np. o sekcję freeskate, bądź co bądź coraz bardziej popularnej dyscypliny ostatnimi czasy?
Moda na rolki! Coś pięknego :)
Odpowiedź brzmi tak. Od ponad roku obserwuję scenę FSK i szukam osoby, z którą mógłbym zacząć współpracę. Kilka osób nawet się do mnie zgłosiło, ale niestety albo bez konkretów, albo po rozmowie ze mną i obietnicach kontakt się urwał.
Chciałbym zasilić szeregi Powerslide Polska o dwie osoby: jednego nowego slalomistę ponieważ dziewczyny już są bardziej w teamie International niż Poland oraz jednego rolkarza freeskate'owego z pomysłem na siebie.



10. Jak widzisz sytuację sponsoringu w naszym kraju w kolejnych latach? Powstaje coraz więcej sklepów, każdy chce wybić się i uszczknąć coś dla siebie. Czy powstanie węcej takich profesjonalnych teamów jak twój?
Mój team to nie jest team sklepowy ? to jest team Powerslide ? polskiego dystrybutora.
Cieszy mnie, że powstaje coraz więcej sklepów bo to oznacza, że sport robi się coraz bardziej popularny. Chciałbym jednak tutaj zaznaczyć, że niestety nie każdy sklep rolkowy czy tez z rolkami prowadzony jest przez ludzi, którzy naprawdę kochają ten sport ? i tu powstaje problem oraz konflikt interesów w przypadku sponsoringu ? przede wszystkim dla zawodników.
Osobiście uważam, że każdy zdrowy sponsoring (nawet taki za 3 koszulki, pod warunkiem że wymagania są proporcjonalne do profitów) działa na plus ponieważ przede wszystkim motywuje rolkarza i pozwala mu zaoszczędzić pieniądze, które może zainwestować w swój rozwój.
W Polsce już z dużym sukcesem działa kilka team'ów sklepowych i życzę wszystkim aby tych team'ów było więcej.
Niestety są też team'y, w których rolkarze nie są traktowani poważnie i ?tyrają jak bure osły? za przysłowiową koszulkę.

Obrazek
Jak widać Tomek daje też rade w freestylu ;) (Foto. Tomasz Loba http://lothom.com/)



11. Z obserwacji wiem też ,że często taki sponsoring nie do końca prowadzony jest w profesjonalny sposób, na poczatku jest dużo obietnic, a kończy się bardzo różnie?
Czy mógłbyś w tym miejscu przestrzec młodych, utalentowanych i ambitnych rolkarzy przed pewnymi pułapkami rynku, by nie zniechęcili się do tego pięknego sportu przez działanania niektórych ?biznesmenów? i ?promotorów?.

Oczywiście ? zarówno z jednej jak i drugiej strony.
Dlatego według mnie zawsze powinno spisać się umowę, w której czarno na białym obie strony zobowiązują się do pewnych rzeczy. Dzięki temu w razie jakich kłótni jest się do czego odnieść.
Niestety większość sponsoringów w Polsce to tzw. umowy na gębę: ?masz dwie koszulki?, które raz kończą się dobrze a raz źle. Dla dużych firm zabawa w umowy dla 3 koszulek kosztuje więcej zachodu niż to wszystko warte. Dlatego ważne jest aby rozmawiać ze sponsorem o konkretach i wiedzieć z czego możemy się wywiązać.
Przestroga jest tylko jedna ? znajcie swoją cenę. Przerabiałem już historię osób, które podpisały umowę na 2 lata z daną firmą, w której lista zobowiązań nie miała końca, a profitów było powiedzmy 2000złotych w towarze. 2000 brzmi kusząco ale jak się okazało później:
2000 / 24 miesiące = 83PLN miesięcznie.
Dany osobnik wybrał kółka, rolki, ochraniacze, ubrania, wyczerpał budżet w jeden rok, a kolejny pracował ?za darmo?. Oczywiście sam się na to zgodził.
Dlatego policzcie i sprawdźcie czego oczekuje od Was sponsora i czy to faktycznie Wam się opłaca.



12. Jak według Ciebie powinien wyglądać taki poprawny, uczciwy sponsoring?
Kiedy zawodnik podpisuje umowę, bez negocjacji, wywiązuje się z nie, a sponsor jest tak zadowolony ze współpracy z nim, że w trakcie trwania umowy dorzuca mu extra bonusy.



13. I ostatnie pytanko, czy otrzymujesz maile z zapytaniami od młodych riderów o sponsoring?
Jeśli tak to ile takich zapytań już przeczytałeś i może powiedz, które z nich były najciekawsze, lub najdziwniejsze ;haha;

Sam osobiście nie dostaję ich zbyt dużo ? ludzie wolą teraz zagadać na FB lub wysłać sms. Nie pamiętam nic szczególnego ponieważ większość rozmów ucinała się na mojej odpowiedzi, że chciałbym się spotkać i porozmawiać, lub po pierwszym spotkaniu, kiedy obiecane były konkrety do miesiąca czasu :)
A nie! Przepraszam. Pamiętam jedną rozmowę z Dawidem Jaworskim, który obecnie jeździ dla Seba Poland. Spotkałem się z nim na jakiś zawodach w Warszawie, kiedy on sam był jeszcze początkującym zawodnikiem slalomowych i nie miał zupełnie pojęcia kim jestem i co robię. Jakoś się tak złożyło, że siedzieliśmy koło siebie, wywiązała się rozmowa o Powerslide o team'ie i kiedy powiedziałem mu, że ja decyduję o tym kto jest sponsorowany a kto nie usłyszałem odpowiedź (z olbrzymią pewnością siebie w głosie): Tak? To czemu mnie jeszcze nie ma w team'ie.
Byłem tak zaskoczony odpowiedzią, że gdyby Dawid był starszy i miał większe doświadczenie, byłby w stanie mnie przekonać do tego aby wziąć go pod skrzydła Powerslide FSK Poland.
Ps. Chciałbym zobaczyć jego minę jak to czyta!

Dzięki za wywiad. Na koniec dodam tylko od Siebie, że rolki to jest sport, który uprawiają tylko i wyłącznie prawdziwi ?zajawkowicze?. Tutaj nie zarabia się kasy ? tutaj się jeździ na rolkach i czerpie z tego maksimum przyjemności. Dlatego też, nie ważne jaka firma i nie ważne jaka umowa ? ważne aby ten sponsoring nie zabił w Was tej przyjemności!

Dziękuje za rozmowę, wyczerpujące odpowiedzi i poświęcenie czasu dla użytkowników fsknews.pl !

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL