Teraz jest 26 kwi 2018, o 21:57

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 1 kwi 2018, o 19:20 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 22 mar 2016, o 19:56
Posty: 13
Nieudany game changer - Rollerblade Twister Edge

Krótki opis rolek pod względem technicznym + narzekanie na błędy konstrukcyjne. Artykuł powstał we współpracy z Marcinem L.
Od razu zaznaczam, że rolki na mnie nie pasują, więc brak opisu odczucia podczas jazdy.

Rollerblade wypuścił nowy model - Rollerblade Twister Edge. Zapowiadane jako super nowość, która miała zmienić urban skating. Nawiązują nazwą do starszego modelu Twister, który już był zdecydowanie za długo w sprzedaży. Nie jest jednak zbyt podobny do zwykłych twisterów. Skorupa jest mocno zabudowana, brak otworów po bokach. Jedyny otwór na pierwszy rzut oka to ten na górze. Znajdują się jeszcze jednak otwory pod spodem buta, jeden duży położony centralnie i dwa małe pod palcami. Mają one niby wpuszczać powietrze od dołu przez specjalne dziury w linerze oraz wkładce i chłodzić stopę. Takie rozwiązanie mają też, np. imperiale.

Obrazek

Klamra 45 stopni wygląda solidnie, na pewno jest lepsza niż ta w zwykłych twisterach i RB80/RB110. Klamra cuffa jest z tworzywa, jakościowo podobna do tej z RB80/RB110. No i w końcu paski nie odstają jak to miało miejsce w Twisterach - jeden jest schowany do cuffa, drugi przyblokowany przy klamrze.
Sam but jest wykonany z dobrej jakości tworzywa, za co cenię zawsze Rollerblade. Mam kilka par Rollerblade Fusion/Solo oraz tegoroczne RB80 i utrzymują ciągle klasę. But jest odpowiednio sztywny na dole (połączenie but-szyna) oraz w cuffie dolna czesc buta nachodzi wysoko na cuff (coś jak w imperialach, metropolis), więc rolki przystosowane nawet do wyższych szyn.
Obrazek

Podwozie:

Szyna:
Pewnie standardowe aluminium 6061, wyglądem trochę nawiązuje do hot roda z twisterów, zwłaszcza ta tylna półka. Odpowiednio sztywne, ścianki ok. 3mm, brak mostków. Poziom właśnie szyny hot rod itp. Raczej nic szczególnego.
Łożyska i koła są. Twincamy, czyli w sumie nie ma o czym pisać. Koła to już sprawdzone Hydrogeny z nową grafiką (wersja Edge X) lub Supreme z nowym eliptycznym profilem i zmienionym corem (zwykłe Edge).

Po krótkim wstępie można zacząć wytykać błędy konstrukcyjne tych rolek.

But, a dokładnie płytki aluminiowe. Wyobraźcie sobie, że Seba robi w swoich płytkach 7 otworów montażowych i gwintuje tylko ten środkowy. No coś by było nie tak.
Za to Rollerblade robi 3 otwory, w środkowy daje stalowy insert z gwintem. Pozostałe dwa olewa i wsadza tam chamsko wypustki od absorbera żeby się lepiej trzymał w skorupie.

Obrazek

Nie ma co, godna konkurencja względem montażu dla Seby FR1 z ich 7 otworami lub powerslide z ich x-slotem. Miał być game changer, a polegli na aluminiowych płytkach. W katalogu reklamowali jako bezproblemowy montaż z każdą szyną. Do tego SSM w Rollerblade Edge jest trochę inaczej zrobione niż w Seba czy Powerslide. Montaż w EDGE jest podobny do tego w UFS (nie uwzględniając K2, bo oni mają swoje jazdy), czyli odległość od gwintu do końca buta po obu stronach jest równa. Dlatego też większość szyn na UFS wygląda symetrycznie patrząc z boku.
Za to montaż w Seba czy Powerslide wygląda tak, że jedną płytkę masz pod piętą, a druga wypada różnie, zależnie od rozmiaru. Przy dużych rozmiarach będzie to dalej końca buta, przy mniejszych bliżej.
Także kupno innej szyny bez wcześniejszej przymiarki to duże ryzyko, będą pasowały tylko takie, gdzie odległość od osi do montażu po obu stronach szyny będzie taka sama.

Przykładowo szyna 273mm od Imperial Cruiser. Mamy 165mm odległości miedzy otworami montażowymi w szynie. Teraz od tylnego otworu montażowego do tylnej osi odleglość wynosi ok. 30mm, a od przedniego otworu montażowego do przedniej osi jest ok. 70mm. Jak zamontujecie sobie tę szynę to będziecie mieli duże przesunięcie szyny do przodu.
No dobra, ale jak są otwory to może jakiś majsterkowicz sobie po prostu nagwintuje otwory, 10 minut roboty i ma chociaż jakąś tam regulację 15mm w obie strony. No i tutaj Rollerblade zaskakuje, bo gwint po środku to M6x1. Otwory powinny mieć fi5 żeby można było zrobić z tego dobry gwint. Mierzę suwmiarką i gratuluję kolejny raz - otwory mają fi6. Z tego możemy zrobić bez rozwiercania M7x1 (powodzenia w znalezieniu tanich i dobrych śrub) lub rozwiercać na fi6,8 i robić gwint M8x1,25. Tylko nie po to się kupuje rolki za 1000zł (do 1400zł za 3WD) żeby gwintować otwory lub rozwiercać dodatkowo.

Obrazek

No, ale zaraz, zaraz. Ktoś może powiedzieć, że producent sprzedaje rolki jako komplet i jeżeli wszystko pasuje jako komplet to jest ok, bo Rollerblade nic nie mowił o zmianie szyny na taką innego producenta. No i tutaj jest problem, bo Rollerblade nie potrafi zrobić nawet kompletu.

Opisywane rolki są w rozmiarze 44,5, więc od tego rozmiaru jest już szyna 255mm z kołami 80mm. Cenię sobie Rollerblade za to, że czasem dają różne długości zależnie od rozmiaru. Zawsze to lepiej niż zrobić rolki od 35 do 47 i dać wszędzie 243mm. No i tutaj też bym ich pochwalił gdyby nie konstrukcja szyny. Szyna 255, więc teoretycznie powinna mieścić koła 84mm. Niby napisali na szynie "max wheels 80mm", ale często te napisy nic nie oznaczały i jak długość była odpowiednia to koła się spokojnie mieściły. Jednak w tej szynie 3 kółko haczy o mostek, więc żeby się swobodnie obracało to trzeba lekko zeszlifować mostek.

Obrazek
Obrazek

No i teraz najgłupsza rzecz w tej szynie, czyli przesunięcie do przodu o którym pisałem wcześniej. Jak Rollerblade sprzedając tę rolkę jako komplet, może sprzedawać ją w standardzie z przesuniętą szyną do przodu - bez możliwości regulacji. Niby dopuszcza się lekkie przesunięcie do przodu, bo i tak jestesmy trochę pochyleni do przodu ze względu na styl jazdy i postawę jaką wymusza podniesiona pięta w SSM. Nee wiem czy tak myśleli konstruktorzy, ale ja bym tego tym nie usprawiedliwiał.
Co do przesunięcia jakie tutaj wystepuję to jest ok. 10mm do przodu. Jak mierzyłem to wychodziło:
przednia oś - przednie mocowanie - ok. 55mm
tylna oś - tylne mocowanie - ok. 35mm
Najlepsze, że nawet jak byśmy nagwintowali jakoś te otwory w płytkach to i tak by się nie dało jej zamontować idealnie po środku ze względu na to, że regulacja jest co 15mm. Jakby się ją cofnęło o 15mm to znowu by była przesunięta do tyłu o te ~5mm.
Jakby coś to szyna 261 z RB80 siedzi idealnie w RB80 i EDGE.

Porównanie 261 z RB80 i 255 z EDGE.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chłodzenie:
Mamy otwory w skorupie na dole, mamy otwory w linerze, są też we wkładce. Otwory we wkładce i linerze nie są w tych samych osiach. Tylko jeden otwór we wkładce był w tej samej osi co otwór w linerze na 8 możliwych. No niby są kanały na spodzie wkładki przez które może sobie jakoś tam płynąć powietrze + chyba taki jeden duży kanał, ale jakby te otwory się jednak zgrywały ze sobą to by to lepiej zadziało. Plus jest taki, że wam nóg w deszczu nie ochlapie od spodu jak to niektórzy narzekali przed premierą. NIe jeździłem w tej rolce, więc nie wiem czy ten kanał powietrza da radę, w końcu wkładkę swoją wagą też przyciskamy w doł. Tutaj niestety czysto teoretycznie, więc tym akapitem można się nie sugerować.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na temat EDGE to wszystko, więc jeszcze tylko zaczepka w stronę RB80/RB110 żeby nie robić nowego tematu.

RB80 są już od kilku lat na rynku, na początku pod nazwą Storm, teraz RB80 i w tym roku wyszły na szynie 3x110 pod nazwą RB110.
RB80/RB110 mają również aluminiowe płytki w podstawie buta do montażu szyn, podobne do tych z EDGE, tylko że gwint w nich to M8x1,25. Przez tyle lat dodatkowe 2 otwory były gwintowane. Nadchodzi 2018, a tam brak gwintów, jedynie te środkowe, bo jest w nich insert. Może chcieli iść w ślady EDGE, kto wie.
No, ale RB80 chociaż w standardzie mają wycentrowaną szynę.
Gorzej jest z RB110, bo szyna w nich jest przesunięta do przodu. W moim rozmiarze tylne kółko było całkowicie pod butem, a przednie wystawało w połowie przed but. Jak je przymierzyłem i stanąłem to miałem wrażenie, że zaraz polecę do tyłu.

Dobrze, że ludzie z Rollerblade Polska szybko wyjaśnili, że to:

"Kwestia indywidualnych preferencji rolkarza, regulacja jak najbardziej jest "

Jest, jak sobie nagwintujesz otwory. No nic, mam cichą nadzieję, że skoro we wcześniejszych latach były robione gwinty to chociaż w tych płytkach będzie można zrobić normalny gwint. Mierzę znowu otwory, Rollerblade zaskakuje ponownie. Otwory są tak zjechane, że głębiej mają dobrą średnicę - ok. 6,8mm, a na początku nawet fi7,4. No nic, spróbowałem to nagwintować. Oczywiście na początku śruby mają luz, pod koniec dopiero dobrze łąpią, więc najlepiej zaopatrzyć się w klej do gwintów. Także do ceny rolki należy doliczyć ok. 25zł za gwintownik + uchwyt i ok. 10zł za klej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL