Teraz jest 16 lis 2018, o 15:58

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 10:35 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 30 wrz 2013, o 10:22
Posty: 15
Witam wszystkich

Sledzilem to forum od jakiegos czasu jako "zawodnik pasywny" czyli bez rejestracji. Jednak czasami trzeba zasiegnac porady i mam nadzieje, ze odpisze ktos, kto nie traktuje poczatkujacego totalnie z gory i sam pamieta ze tez kiedys zaczynal i nie raz upadl na dupsko.

Sprawa jest prosta: HAMOWANIE. Widzialem wiele filmikow na YT i duzo jest pozytecznych, pokazuja krok po kroku, ale oczywiscie jest wiele takich co jest albo autopromocja albo szpanerstwo, ciezko wyczuc co bardziej. Ale nie o to chce zapytac.

Prosilbym o takie bardziej "techniczne" opisanie sposobow hamowania. Mam na mysli np na ktora noge bardziej przerzucac balans ciala, jak bardzo ktora stope ustawiac itp. Poki co niby najprostrze z opisow T brake idzie mi topornie, zawsze rolka mi ucieknie i konczy sie tym, ze robie obrot wokol osi, a T ustawia sie na koncu ]:->.
Jak probuje powerslide (jesli dobrze pamietam nazwy) to najczesciej albo koncze znow na kreceniu sie w kolko :D, albo mam prawo fizyki, czyli tarcie dupa- asfalt. Wiem, jak sie nie przewrocisz to sie nei nauczysz. Juz sie nawet nauczylem by sie po upadku turlac i jak to zrobic by wstac szybko i bezbolesnie (choc dupsko po upadku czasami boli hehe). Wielu odpowie ze po prostu trzeba czasu i cierpliwosci. Wiem ot ym jednak prosilbym o jakies wskazowki jak ruszyc temat by skutecznie zaczac hamowac. Szczegolnie wazne dlatego ze zaczelo mi sie podobac jak zasuwam niczym "slimak pedziwiatr" :D a tu nagle trzeba zahamowac i albo zaczynam galop po trawniku albo przerazenie w oczach o_0. Dziekuje za pomoc. Jesli admin widzi ze to nabijanie tematu bo moze juz taki byl, bardzo prosze o przekierowanie mnie na niego. Pisze z pracy wiec nie mam duzo czasu na siedzenie w necie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 11:06 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 15 sie 2011, o 12:53
Posty: 128
To ja może napiszę o T-Stop, bo to chyba najprostszy i dość efektywny sposób hamowania.

Jeśli już próbowałeś hamować tą metodą to wiesz, którą nogę będziesz miał z przodu a która będzie miała zdarte koła. Ja polecałbym zacząć od ćwiczenia następującego - jak jedziesz do przodu z równolegle ułożonymi stopami staraj się, raz na jedną raz na drugą nogę, przenosić ciężar ciała. Rób to tak aby jakiś kawałek przejechać na jednej nodze, na początek może to być krótko ale z czasem będą to już dłuższe odcinki. Pozwoli Ci to wyrobić nawyk utrzymywania równowagi podczas hamowania ale nie tylko bo jest to dość przydatne podczas jazdy w ogóle.
Druga rzecz to podczas próby hamowania T-Stop staraj się przenieść ciężar ciała na nogę, która jedzie( to chyba oczywiste ;) ) i lekko ją ugiąć - ugięcie pozwoli Ci to na lepsze utrzymanie równowagi i pomoże w tym aby rolka, którą będziesz hamował była ułożona pod jak najmniejszym kątem.
Na początku sugeruję trzymanie nogo hamującej dość sztywno, ponieważ w momencie, gdy nie będziesz miał jeszcze wyuczonego ułożenia nóg, rolka hamująca (jeśli będziesz ją trzymał luźno) będzie skakać i średnio to będzie wychodziło. Oczywiście pisząc "sztywno" nie mam na myśli spinania się na maksa - chodzi o wyeliminowanie skakania rolki przy spotkaniu z asfaltem. Potem już tylko siłą docisku nogi hamującej decydujesz czy tylko chcesz zwolnić czy się zatrzymać.

Chwilkę to potrwa, ale dość szybko można się tej metody nauczyć. Mam nadzieję, że w miarę jasno przelałem myśli ;) A może ktoś będzie potrafił to wyjaśnić prościej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 11:15 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 11 wrz 2012, o 12:47
Posty: 12
Metalhorsie napisał(a):
Wielu odpowie ze po prostu trzeba czasu i cierpliwosci....


Niestety nie bardzo się da inaczej:) Co mogę doradzić: kluczem do t-stopa jest umiejętność jazdy na jednej nodze. Jeśli to w miarę ogarniesz, to będzie Ci dużo łatwiej ogarnąć t-stopa. To, że Cię obraca wynika właśnie z braku stabilności przy jeździe na jednej nodze i "obycia" z rolkami.
Pamiętam swój początek z nauką hamowania i dokładnie te same wrażenia (obracanie, przerażenie w oczach;). Powerslide to bym sobie na tym etapie odpuścił, bo tu oprócz jazdy na jednej nodze przydaje się też ogarnięta jazda do tyłu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 11:20 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 29 maja 2013, o 07:36
Posty: 127
Lokalizacja: Warszawa
Ja uczyłem się na bazie tego filmiku. Wydaje mi się, że ten Kanadyjczyk dość dobrze tłumaczy.
http://www.youtube.com/watch?v=sdgk1MQBtL0


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 13:14 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 30 wrz 2013, o 10:22
Posty: 15
najtmer napisał(a):
To ja może napiszę o T-Stop, bo to chyba najprostszy i dość efektywny sposób hamowania.

rolka hamująca (jeśli będziesz ją trzymał luźno) będzie skakać i średnio to będzie wychodziło. Oczywiście pisząc "sztywno" nie mam na myśli spinania się na maksa - chodzi o wyeliminowanie skakania rolki przy spotkaniu z asfaltem.

Chwilkę to potrwa, ale dość szybko można się tej metody nauczyć. Mam nadzieję, że w miarę jasno przelałem myśli ;) A może ktoś będzie potrafił to wyjaśnić prościej.


Dzieki :), wlasciwie to w wiekszosci przypadkow ludzie mowia ze hamowanie trzeba sobie wytrenowac na gladkiej powierzchni. Z tym mam dosc duzy problem, bo tu gdzie mieszkam to albo kotksa, tzw "pozbruk" po naszemu, albo asfalt ale taki kamienisty i ziarnisty, ze wibracje w stopie to po prostu mega mrowki :).

I dzieki za to cwiczenie z rownowaga, bo niby glupota ale zapewne uratuje dupsko nie raz :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 14:03 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 20:41
Posty: 138
Warto też przy t-stopie (przy powerslide też, ale to jak napisał przedpisca trochę potem :P) na początku odstawiać nogę hamującą nieco dalej i pod jak namniejszym kątem do ziemi (czyli jak najbardziej płasko kołami po nawierzchni). Wymaga to ugięcia nogi na której jedziesz. Dzieki temu nie będzie Cię obracało, mniejsza będzie też siła hamujaca i niższy środek ciężkości. Potem, jak ogarniesz ten manewr to możesz bliżej dostawiać nogę. A potem soulslide i acid do wyćwiczenia;)
Powodzenia przy próbowaniu!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 15:00 
Offline
Dużo pisze

Dołączył(a): 25 lip 2011, o 17:55
Posty: 380
Obrót przy t-stopie zazwyczaj bierze się z dwóch błędów: niedostatecznie przeniesiona do tylu tylna noga (za bardzo z boku) przed rozpoczęciem docisku, docisk za bardzo na palce (zamiast równomiernie). Pierwszy błąd powoduje dodatkowo problemy z właściwym kątem pomiędzy rolkami.

Te błędy skutkują właśnie zamianą hamowania w obrót lub znoszenie na jedną stronę (zazwyczaj zakręt do 'wewnątrz').

Rady kolegów powyżej są jak najbardziej OK i się staraj wprowadzić to w życie. Ćwicz jazdę na jednej nodze, uginaj przednią nogę, ciągnij tylną daleko za sobą.

Zrób taki test. Stajesz na jednej nodze w miejscu drugą nogę ustawiając za przednią w taki sposób, że linia wyznaczana przez przednie koła przecina pod kątem prostym tylną szynę DOKŁADNIE W ŚRODKU utrzymując cały czas ciężar ciała na przedniej nodze. Teraz sobie powiększaj przestrzeń dzielącą obie nogi dbając o równomierność nacisku palce/pięty zachowując kąt prosty między rolkami i to, że linia jaką tworzy przednia rolka dalej trafia w połowę szyny tylnej rolki.

Gratuluję, właśnie zobaczyłeś jaka jest Twoja docelowa pozycja.

Samo wejście w tę pozycję nie jest trudne. Na początku najlepiej po przeniesieniu ciężaru ciała na przednią nogę drugą nogę przenoś do docelowej pozycji tylko lekko szurając nią po asfalcie i naucz się utrzymywać pozycję docelową nie dociskając tylnej nogi. Jak jesteś w stanie się tak utrzymać to zacznij powoli uczyć się dociskania z zachowaniem równomierności nacisku i utrzymania linii. Z mojej praktyki wyjaśniania tego ludziom wynika, że najlepiej jak im się powie, żeby dociskali piętą (i tak tego nie zrobią, ale redukują nacisk na palce i efekt jest osiągnięty). Eksperymentuj z dociskiem, odległością między nogami itp. Dosyć szybko uda się to hamowanie opanować, bo jest łatwe.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 15:25 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 22 sie 2013, o 21:24
Posty: 19
Mogę jeszcze dodać do cennych rad kolegów, że jeśli zamierzasz ćwiczyć slajdy spraw sobie ,,crashpantalony". Unikniesz bolesnych kontuzji i łatwiej przełamiesz granicę mentalną. Polecam raczej samoróbki bo te sklepowe albo słabo spełniają swoja funkcję albo maja ceny z kosmosu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 16:37 
Offline
Użytkownik

Dołączył(a): 22 wrz 2011, o 21:36
Posty: 220
Piniu napisał(a):
(...) Jak jesteś w stanie się tak utrzymać to zacznij powoli uczyć się dociskania z zachowaniem równomierności nacisku i utrzymania linii. Z mojej praktyki wyjaśniania tego ludziom wynika, że najlepiej jak im się powie, żeby dociskali piętą (i tak tego nie zrobią, ale redukują nacisk na palce i efekt jest osiągnięty). Eksperymentuj z dociskiem, odległością między nogami itp. Dosyć szybko uda się to hamowanie opanować, bo jest łatwe.


To ja dorzucę jeszcze w kwestii "dociskania" spostrzeżenie, że jeśli będzie Cię wówczas obracać, to spróbuj skoncentrować się na utrzymaniu linii barków prostopadle do kierunku jazdy. Docelowo będziesz w stanie przenieść większość ciężaru ciała na nogę hamującą.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: 30 wrz 2013, o 18:21 
Offline
Początkujący

Dołączył(a): 30 wrz 2013, o 10:22
Posty: 15
juszmarek napisał(a):
Mogę jeszcze dodać do cennych rad kolegów, że jeśli zamierzasz ćwiczyć slajdy spraw sobie ,,crashpantalony". Unikniesz bolesnych kontuzji i łatwiej przełamiesz granicę mentalną. Polecam raczej samoróbki bo te sklepowe albo słabo spełniają swoja funkcję albo maja ceny z kosmosu.


Czy masz na myśli takie portki?

http://www.skates.co.uk/protection/trip ... horts.html

Jak na razie to po tym jak zacząłem zakładać więcej niż tylko ochraniacze na nadgarstki, czyli doszły łokcie i kolana, oraz od wczoraj także "Lord Hełomofon" :D czuję się dużo lepiej, choć jakoś się przełamałem jeśli chodzi o upadki, jak tylko zacząłem zabezpieczać nadgarstki
[hr]
siemma napisał(a):
Ja uczyłem się na bazie tego filmiku. Wydaje mi się, że ten Kanadyjczyk dość dobrze tłumaczy.
http://www.youtube.com/watch?v=sdgk1MQBtL0


Siemma, dokładnei ten sam filmik znalazłem 3 czy 4 dni temu. W zasadzie to tu dopiero ktoś na głos powiedział: musisz przećwiczyć setki razy to samo i ćwiczyć cierpliwie. I to zapamiętałem najbardziej :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL